Za dwa tygodnie biorę ślub z Tomkiem. Kocham go i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Wiem, że on odwzajemnia moje uczucia. Jednak martwi mnie mój poprzedni partner, Kuba. Codziennie dzwoni do mnie, pisze wiadomości z pogróżkami. Ciągle powtarza, że nie dopuści do mojego ślubu. Boję się, że naprawdę popsuje tę uroczystość.Zobacz cały artykuł w serwisie kobieta.interia.pl »